Pierwszy kontakt z rękodziełem miałem pod koniec lat siedemdziesiątych gdy mój ojciec rzemieśnik (tokarz, frezer, ślusarz) zaczął toczyć w drewnie lampy, kinkiety, żyrandole, kwietniki z dębu, a ja pomagałem mu przygotowywać materiał do toczenia.
Swoim Rękodziełem w drewnie zajmuje się od połowy lat osiemdziesiątych. Po pracy chodziłem do warsztatu stolarskiego mojego brata i tam wyrzynałem swoje pierwsze wzory do lamp. Od dziesięciu lat biorę udział we wszystkich jarmarkach, kiermaszach w naszym regionie i tam prezentuje swoje wyroby. Największą satysfakcje czerpię z projektowania. Większość wyrobów robię według własnych wzorów.